Rejestracja

Witaj u wrót Fereldenu!

Ferelden to darmowa tekstowa gra RPG, osadzona w uniwersum Dragon Age. Zapraszamy Cię do świata mrocznego fantasy, do krainy Ferelden, która po doświadczeniu katastrofalnej plagi mrocznych pomiotów nękana jest przez orlezjańskich najeźdźców. Ludzie toczą tu nieustanną walkę o wpływy. Krasnoludy walczą o oczyszczenie Głębokich Ścieżek. Elfy żyją w miejskich enklawach lub prowadząc nomadyczny tryb życia starają się odnaleźć zapomnianą wiedzę swoich przodków.

Gra powstała dzięki Leanaí impire, grupie kilkunastu znajomych. Dzięki uczestnictwie w grach tego typu poznaliśmy ciekawych ludzi z całej Polski (i zza granicy). Tworzymy Ferelden, bo lubimy gry fabularne i wiemy, jak robić to z jajem - dla innych, nie tylko dla siebie.

Ferelden - jako kraj, w którym toczy się gra - jest niebezpieczny, wrogi, istnieje w nim wiele rasizmu, bólu i nienawiści. Dlatego też gra jest przeznaczona dla osób powyżej 16 roku życia. Oczekujemy też od graczy zdrowego rozsądku i pewnej ogłady. W zamian chcemy zaoferować im rozgrywkę fabularną na wyjątkowym poziomie, ciekawe rozwiązania techniczne - po prostu dobrą zabawę. Dołącz do nas.

Ukryj tekst powitalny
                                                                                                                                                                        

Najnowsza wieść: Tymczasem w Fereldenie

       Nadciągnęła zima. Coraz częściej zdarzały się pierwsze śniegi, na południu i w okolicach Gór Mroźnego Grzbietu niemal codziennie chwytał już mróz. Po Satinaliach, hucznie obchodzonych w całym Fereldenie i Thedas, życie zwalniało powoli tempo – gromadzono ostatnie zapasy, kupcy powracali z dłuższych tras, a statki zawijały do portów. Trakty pokrywały się przymarzniętym błotem, noce były chłodne.
       W Denerim życie toczyło się zwykłym trybem. Czasem pojawiały się tematy do plotek – tu zabito jakąś dziwkę, tutaj znaleziono trupa nagiego, młodego mężczyzny, tam w porcie wypłynęło ciało kobiety. Nic nadzwyczajnego w dużym mieście. Za to powoli zaczęły rozchodzić się plotki, jakoby omawiano możliwość zaręczyn dziedzica tronu, trzynastoletniego Patricka, rozważając kilka kandydatek. Afery rodziny królewskiej zawsze były przedmiotem zainteresowania zwykłych ludzi, a i mariaż z rodem z innego kraju mógł poważnie wpłynąć na politykę, handel, stan finansów stolicy – co za tym idzie zaś, na życie przeciętnych Fereldeńczyków. Dodatkowo, przybycie młodej narzeczonej wiosną do stolicy z pewnością wiązałoby się z zabawami i innymi atrakcjami.
       Do zamążpójścia szykowała się także arlessa Redcliffe. Po śmierci poprzedniego narzeczonego, jak przystało – przez rok nosiła żałobę. Sprawa braku dziedzica arlatu stawała się jednak coraz bardziej paląca i groziła nawet kolejną wojną domową. Erika dość szybko znalazła więc kolejnego kandydata i na wiosnę wyznaczono datę ślubu z jednym z bannów.
       W Redcliffe ponownie otwarto "Rycerską Przystań" - w wiosce znów działały dwie gospody. Obecnie dawną karczmę Belli prowadziła jej krewna.
       Tymczasem w Górach Mroźnego Grzbietu grupa łowców, ścigających maleficarów, odnalazła zapomnianą od setek lat twierdzę. Wiedzieli o tym głównie niektórzy członkowie Kręgu Maginów oraz może rodziny rzemieślników z Redcliffe, których zatrudniono– acz nie rozpowszechniono dokładnego położenia twierdzy i nikt poza paroma przedstawicielami Zakonu nie znał prowadzącej do niej drogi. Spora grupa z Kręgu wyruszyła jednak zbadać to miejsce – po równi przez wzgląd na jego historię i znaleziska, jak i strategiczne położenie. Istniała spora szansa, że Orlais mogłoby spróbować przejąć ten przyczółek na samej granicy dawnego państwa – z kolei zaś Ferelden bardzo chciałby temu zapobiec. Mogłoby to oznaczać konflikt dyplomatyczny, a nawet kolejną wojnę.
       W okolicy Szlaku Pielgrzyma, między Denerim i Amarantem - grupę pielgrzymów znaleziono martwą. Wyglądało na to, że zamarzli albo otruli się czymś podczas obozowania na szlaku...
       Tu i ówdzie zaś dało się słyszeć plotki. Dotyczyły zeszłorocznego wydarzenia - gdy zaginął uczony Genitivius, poszukujący skarbów i zwojów, które jeden z uczniów Andrasty usiłował uchronić przed Imperium. Uczonego znalazła grupa poszukiwaczy przygód, skarby zaś - grupa posłana przez Krąg. Tarcza Havarda, najwierniejszego ucznia Prorokini, zawisła w świątyni w Amarancie, Łzy Andrasty i zwoje zaś zabrano do Wielkiej Katedry w celu studiów. Któryś uczony najwyraźniej jednak nie trzymał języka za zębami - i zaczęły rozchodzić się plotki o całej wyprawie. Zdaniem niektórych, jej członkowie napotkali jednego z uczniów Andrasty...

Ostatnia odpowiedź z dnia 2020-01-22 napisana przez Johan an Brygga

Życie Fereldenu: [Gęsty Las] Strach boi się odważnych

To dziwne, jak zareagowali wszyscy i za razem każdy z osobna. Może później będzie miał czas na to, by to przeanalizować, lecz póki co Egon odskoczył do tyłu. Jęknął przy tym głośno i powiedział na głos załamanym tonem:
- Oh nie, znowu...
Dopiero po chwili opanował wzdryganie i chęć otrzepania ubrania z tego, co mogło przejść na niego z tego obrzydliwego trupa - nawet jeśli było to tylko kilka paprochów. Najpierw robale a teraz wisielec.
- No pięknie - skomentował jeszcze pod nosem i obszedł bokiem resztki człowieka starając się nie ubrudzić. A potem znowu rozświetlił pokój szukając jakiś resztek świec, które mógłby odpalić od swojego kandelabru.
Gdy Strażnik robił oględziny trupowi, Egon podszedł do biurka, być może znajdzie tam coś ciekawego, co przykuło by uwagę falszerza? Ten przegląd mógłby rozwiać wątpliwości Nory co do konieczności badania tego domu czy pokoju. Egon miał w planach też wyjrzeć za winkiel, choć gdy rzucił okiem dostrzegłszy kolejne wyobrażenie Anarietty, skrzywił się.
- Wiesz, żal mi jej, widziałem ją, to było przerażające, ta wizja... - rzucił do Sorelliego, gdyż był najbliżej i podobnie jak on uświadczył relacji ze śmierci kobiety. Nie powiedział jednak na głos, że najbardziej przerażający był ten mężczyzna, który zdawał się go widzieć.
- Mam nadzieję, że nie skończymy jak on, zjedzeni przez mole - ugryzł się w język i wstrzymał przed wskazaniem wisielca.

Egon Belaine dnia 22.01.2020 r.
© 2013-2018 Leanaí impire na silniku Vallheru Team

Ferelden jest twórczością fanowską na kanwie uniwersum Dragon Age, serii gier stworzonych przez studio Bioware, dystrybuowanych przez Electronic Arts. Twórcy Ferelden nie czerpią z niej żadnych korzyści materialnych, tworzą ją dla frajdy oraz aby poznawać fajnych ludzi. Nie reprezentujemy Bioware lub Electronic Arts. Za zgodą autorów korzystamy z grafik, które uznamy za słuszne. Spis autorów możecie zobaczyć na stronie Autorzy.

W celu optymalizacji wyświetlania treści korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników oraz funkcjonalności local storage przeglądarek internetowych. Pliki cookies oraz politykę local storage użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies oraz local storage.