Rejestracja

Witaj u wrót Fereldenu!

Ferelden to darmowa tekstowa gra RPG, osadzona w uniwersum Dragon Age. Zapraszamy Cię do świata mrocznego fantasy, do krainy Ferelden, która po doświadczeniu katastrofalnej plagi mrocznych pomiotów nękana jest przez orlezjańskich najeźdźców. Ludzie toczą tu nieustanną walkę o wpływy. Krasnoludy walczą o oczyszczenie Głębokich Ścieżek. Elfy żyją w miejskich enklawach lub prowadząc nomadyczny tryb życia starają się odnaleźć zapomnianą wiedzę swoich przodków.

Gra powstała dzięki Leanaí impire, grupie kilkunastu znajomych. Dzięki uczestnictwie w grach tego typu poznaliśmy ciekawych ludzi z całej Polski (i zza granicy). Tworzymy Ferelden, bo lubimy gry fabularne i wiemy, jak robić to z jajem - dla innych, nie tylko dla siebie.

Ferelden - jako kraj, w którym toczy się gra - jest niebezpieczny, wrogi, istnieje w nim wiele rasizmu, bólu i nienawiści. Dlatego też gra jest przeznaczona dla osób powyżej 16 roku życia. Oczekujemy też od graczy zdrowego rozsądku i pewnej ogłady. W zamian chcemy zaoferować im rozgrywkę fabularną na wyjątkowym poziomie, ciekawe rozwiązania techniczne - po prostu dobrą zabawę. Dołącz do nas.

Ukryj tekst powitalny
                                                                                                                                                                        

Najnowsza wieść: Ile prawdy, ile kłamstw...

Kolejne dni upływały, dni zamieniały się w tygodnie, a tygodnie - w miesiące. Życie w Fereldenie toczyło się swoim niezmiennym rytmem. Na polach złociły się zboża, jabłka powoli rosły i nabierały barwy, a rolnicy walczyli ze szkodnikami i złodziejami podkradającymi warzywa z pól. Kupcy korzystali z dobrej pogody i wysyłali transporty dóbr z jednego końca Fereldenu na drugi. Kilka statków zatonęło podczas sztormu jaki nawiedził Ocean Amarantowy, a ich szczątki do dnia dzisiejszego wyrzucane były na wschodnich wybrzeżach kontynentu. Oczywiście pojawiło się kilka opowieści, że to nie kapryśne morze zabrało ze sobą liczne skrzynie oraz życie marynarzy, lecz była to sprawka Cetusa, który jednak – jak wiadomo, zdecydowanie wolał Ocean Boerycki.

W związku z katastrofami na morzu nie dotarło kilka transportów towarów z krajów z Wolnych Marchii oraz Antivy. Co prawda z jedwabi, herbaty lub szczególnie dobrych, ale drogich win korzystała tylko szlachta, jednak momentalnie ceny tych produktów znacząco wzrosły. Dla kupców była to doskonała okazji, aby jednocześnie policzyć sobie o wiele więcej za tytoń, wszelkiego rodzaju kamienie szlachetne oraz wyroby skórzane.

Południowa część Fereldenu borykała się z innymi problemami niż Denerim. Nie było tam tylu złodziei, żebraków oraz wszelkiego rodzaju osób zepsutych moralnie co w mieście, jednak Chasyndzi potrafili dać wszystkim w kość. Napady na osady oraz kradzieże spowodowały, że w małej wiosce Sothmere zdecydowano się na budowę kamiennego fortu. Wiejskie tereny znane z uprawy ryottu – szczególnie pożywnego ziarna, z które rosło wyłącznie w tamtej okolicy, stały się miejscem tragicznych wydarzeń. Tajemnicza choroba nazywana bursztynową gorączką lub szałem została przywleczona przez Chasyndów na spokojne dotychczas tereny. Wysoce zaraźliwa choroba spowodowała, że wszystkich zarażonych należało niezwłocznie stracić – przynajmniej taka była oficjalna informacja przekazana przez miejscowego szlachcica.

Ostatnia odpowiedź z dnia 2019-09-25 napisana przez Larem Asted

Życie Fereldenu: [Poniebna Twierdza] Gdzie niebo spotyka ziemię

Ach, gdyby tylko Larem umiał doceniać zioła z należytym szacunkiem. O ileż łatwiej by mu było w tej chwili podziwiać ziele swędzirośli albo kryształową grację a tak pozostało mu dość uprzejmie obserwowanie zachwytów zielarki i wysłuchiwanie kolejnych uwag Anise. I oczywiście, to nie tak, że medyk zupełnie nie znał się na ziołach - bo coś tam o nich wiedział, jako uzdrowiciel musiał, ale też jedna Caile pamiętała ile zajęło jej wtłoczenie do jego umysłu samych tylko podstaw. Informacje o swędzirośli zapamiętał jednak wyjątkowo uważnie, nie chciał dać się poparzyć.
Słuchał Elaine, gdy mówiła o kwaterunku. Kontrolnie zerknął na Komtura - jakby nie patrzeć, był Komturem i wysłuchał także jego komentarza. Wciąż czuł się nieswojo w towarzystwie mężczyzny. Zwłaszcza po tym jak poszedł z samego rana wypytywać go o poszukiwania kota.
- Zdecydowanie, jak za adepta - zgodził się zbliżając do Tormeya. Popatrzył na rudowłosego, oceniając jak wpłynęła na niego podróż a potem skierował wzrok z powrotem na ściany wielkiej sali i dalej na okna z szybami. - Brakuje nam tylko piętrowych łóżek - dodał zamyślony. Chyba i on wreszcie zrozumiał, że porzucona twierdza trzymała się też trochę na magii.

Larem Asted dnia 20.10.2019 r.
© 2013-2018 Leanaí impire na silniku Vallheru Team

Ferelden jest twórczością fanowską na kanwie uniwersum Dragon Age, serii gier stworzonych przez studio Bioware, dystrybuowanych przez Electronic Arts. Twórcy Ferelden nie czerpią z niej żadnych korzyści materialnych, tworzą ją dla frajdy oraz aby poznawać fajnych ludzi. Nie reprezentujemy Bioware lub Electronic Arts. Za zgodą autorów korzystamy z grafik, które uznamy za słuszne. Spis autorów możecie zobaczyć na stronie Autorzy.

W celu optymalizacji wyświetlania treści korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników oraz funkcjonalności local storage przeglądarek internetowych. Pliki cookies oraz politykę local storage użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies oraz local storage.